You Shall Not Pass (Out)!!!

Eddie K. i Benjamin B. po opuszczeniu półki Wieprzowej Wyroczni udali się w podróż. Jednym z przeciwników był prawdziwy przeciwnikowy diabeł wśród przeciwników. Pan Bestia miał czerwone rogi, siedział w beczce i był czarny przez co nie miał łatwego życia w szkole. Walczyli niczym Skrzetuski – ogniem i mieczem. Kiedy zaczęli przeczuwać swój koniec, Panu Bestii…no cóż…urwał się film. Bo alkoholik z niego był okropny. Wstyd.

(post dedykuję Dorocie B., dziękuję za inspirację :*)

Eddie K. and Benjamin B. have left the Pork Oracle and were on their way. One of their biggest enemies was really devious. Mister Beast had red, devilish horns, he was sitting in a barrel and was black which, by the way, did not make his school years any easier. Eddie and Ben fought like real warriors, with fire and sword. But finally when they felt reaper’s breath on their necks, Mister Beast…well…passed out like a little, drunken sap. He was a persistent alcoholic, until that moment at least. What a shame…

(dedicated to Dorota B., thank you for inspiration :*)