Człowiek siedzi w robocie, wraca do domu i wegetuje, śpi, znowu idzie do roboty. Najgorsze jest uczucie gdy spojrzy się w nocne niebo i przypomni sobie czasy gdy patrzyło się w gwiazdy całymi godzinami i rozmyślało o wszystkim. Następnie wraca się do teraźniejszości i przypomina, że za 8 godzin wstanie się z łóżka i nie zobaczy wschodu słońca na polu tylko na tapecie monitora.

To przerażająco normalne.

You spend your entire day at work, come back home, rest a bit and go to sleep and then you repeat the cycle again. The worst feeling you can experience at this point is remember how you used to spend hours at night just gazing at start with no good reason, just thinking about stuff. Then you snap out of it and remember you need to wake up in ther morning and instead of watching the sunrise out in the field, you’ll be watching a sunrise on your Windows wallpaper.

This is horribly normal.

One thought on “Hmph.”

  1. Ludzie na ogół dość rzadko zdają sobie sprawę jakim błogosławieństwem jest codzienna rutyna. Wrócić po pracy do domu, ciepłego, czystego, spokojnego, zrobić sobie herbatę, wykąpać się, poczytać, odpocząć na kanapie…. doceniamy to kiedy zostaje nam to zabrane.
    Mama.

Comments are closed.