Light Move Festival jest już w Łodzi od jakiegoś czasu – i bardzo fajnie! Chociaż tłumy ludzi depczące po sobie nawzajem w środku nocy mnie odrzucają to w tym roku się w końcu wybrałem. Przez cały ten czas nasuwało mi się (i zapewne tysiącom ludzi wokół) jedno pytanie – dlaczego tak nie może być cały rok?

Nasuwały mi się też odpowiedzi:
-bo ukradną sprzęt
-bo kościół ma być szary/żółty a nie kolorowy w kwiatki
-rachunek za prąd przyszedłby w paczce
-komuś zawsze by przeszkadzało

W sumie to trochę rozumiem, ale można by podświetlić chociaż kilka większych budynków. Na Piotrkowskiej dajmy na to jest o wiele za ciemno, nawet w czasie Świąt Bożego Narodzenia. A nuż się władzom zapali lampka…nad głową 😉

Light Move Festival has been present in Lodz for quite some time – that’s good! And although crowds walking like zombies everywhere in the middle of the night are not appealing to me I decided to go and finally see what’s the deal. For the entire time I’ve been asking myself one question – why can’t Lodz always be like this?

My guess is because:
-someone would steal all that stuff
-churches must always be grey (i.e. ugly)
-the electricity bill would arrive in a big box
-someone would always complain

To be honest I get it but in my opinion at least the most popular places could be lit up a bit. Take Piotrkowska for that matter, it’s dark as hell even during Christmas. Let’s hope the guys at the city hall have some bright ideas…

2 thoughts on “L.M.F.”

Comments are closed.