Pokolenie oburzonych / The Offended Generation

Zdjęciem roku w prestiżowym konkursie fotograficznym World Press Photo została praca tureckiego fotografa Burhana Ozbiliciego, ukazująca Mevlüta Merta Altıntaşa tuż po tym, jak zastrzelił rosyjskiego ambasadora Andrieja Karłowa. Nie było to żadne zaskoczenie, bo zdjęcie to wywołało sporo emocji odkąd ukazało się w Internecie. Emocji pozytywnych, jak i negatywnych.

Co roku przeglądam nagrodzone fotografie, zagłębiam się w ich historie i czytam komentarze na ich temat. Zawsze ukazywana jest wojna, głód, bieda, zniszczenie, śmierć, ale również bogactwo, szczęście, śmiech, natura i całe piękno otaczającego nas świata. Fakt, że nie zawsze jest idealnie i było sporo momentów, kiedy zdjęcie roku, a raczej jego wybór, pozostawiał wiele do życzenia. Tak czy siak, oglądanie wybranych w tym konkursie zdjęć przywraca u mnie wiarę w prawdziwe dziennikarstwo i to, że zawód fotoreportera ma jeszcze jakąś przyszłość.
I podczas gdy porównuję tutaj zdjęcia WPP do pysznego obiadu w restauracji Amaro, to muchą w mojej zupie są komentarze oburzonych internautów. Oburzonych czemu i na co? Na wszystko, absolutnie każdą pierdołę, która nie idzie w zgodzie z ich myśleniem bądź opinią. W sieci czasem przeplata się stwierdzenie “I’m offended generation” czyli pokolenie oburzonych i myślę, że jest ono w tym momencie na tyle uniwersalne, że ludzi tego typu można usłyszeć już wszędzie.
Apropos zdjęcia Ozbiliciego, komentatorzy narzekają, że zdjęcie jest niesmaczne, niestosowne, nie powinno powstać, przekracza granice etyki, a fotograf jest parszywym tchórzem, bo nie rzucił się na napastnika. Nie muszę tłumaczyć, jak durne są to wypowiedzi, zwłaszcza o “tchórzostwie” Ozbiliciego, który tak naprawdę pokazał więcej jaj niż ktokolwiek inny w tamtej sali gdy nacisnął spust migawki. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że czasami zrobienie zdjęcia jest naprawdę trudne. Wciśnięcie guzika, celując aparatem w człowieka, który właśnie zabił może wywołać każdą reakcję – albo zginiesz jak ten ambasador albo nie.
Kiedyś wspominałem w jednym z postów, że moim ulubionym zdjęciem jest fotografia Wojciecha Grzędzińskiego z Gruzji – link tutaj. Jest to zdjęcie z każdej strony idealne, niczego mu nie brakuje. Dodatkowo cieszy, że nie jest czarno-białe, co nadaje mu naturalności. Czy Grzędziński był tchórzem, bo nie pomagał zbierać ciał i nie opłakiwał ofiar? Nie, był po prostu w pracy. Tak jak Ozbilici, tak jak każdy fotoreporter na świecie.
Niestety ten kto nie był i nie widział, nie jest w stanie tego pojąć. Ja również nie wyobrażam sobie mieszanki emocji u człowieka, który wykonał takie zdjęcie. Ale podziwiam go za to co zrobił, że pokazał prawdę, o którą media teraz tak walczą. A atakowanie go za to, że zrobił dobrą robotę to czysty debilizm. Tyle w temacie.
PS: Swoją drogą zastanawiające jest to, że za czasów Roberta Capy ludzie wręcz wyczekiwali zdjęć z wojny, bo chcieli zobaczyć jak to wygląda. Dzisiaj, w dobie Internetu i natychmiastowego dostępu do informacji, ludzi oburza zdjęcie zamachowca z pistoletem przy trupie. A potem, do kolacji, wchodzą na YouTube’a i oglądają filmik jak ISIS ucina komuś głowę… bo kolega podesłał link.
Nagrodzone zdjęcie można zobaczyć TUTAJ
 
====================================================================
This time, World Press Photo Photo of the Year award has been given to Burhan Ozbilici for a picture of Mevlüt Mert Altıntaş after his assassination of the russian ambassador, Andrei Karlov. It certainly wasn’t surprising as the photo was the cause of a massive feedback explosion, both positive and negative.

Every year I look at the awarded photographs, I dig deep into their background, how were they taken, why and by whom. There’s always war, famine, tragedy, death and destruction but also happiness, laughter, emotions, love, wealth and the beauty of the world surrounding us. Obviously, the choice doesn’t always seem fair, I recall a few awarded pics which raised a few eyebrows. Anyway, looking at the winning photos always makes me feel optimistic and happy that photojournalism isn’t dead yet.

So while I’m comparing WPP photographs to a delicious meal in a world class restaurant in New York, the fly in my soup are the comments and angry commenters under almost each pic. Why are they angry you ask? Because of everything, every little detail and anything that doesn’t go with their way of thinking. Ever heard of the ‘I’m offended generation’? Exactly. It turns out this applies to basically every category that exists, even WPP and photography in general.
With regard to Ozbilici’s photograph, I’ve heard opinions that it’s distasteful, inappropriate, it shouldn’t exist, goes over the line and the author is a pathetic coward because he did nothing to prevent it, only took photos. Now, I don’t have to tell you how stupid these comments are, especially about him being a coward. In reality, while pressing the shutter, he had more balls than anyone in the room. People do not realize that pushing that button sometimes comes with great difficulty. Taking a photo of a man that has just killed someone and is still holding the gun can end in many ways – either you get the shot or you get shot yourself.
Few posts ago I mentioned that my favourite photograph is a tragic shot of a man holding his dead brother during the war in Georgia (by Wojciech Grzedzinski – see here). It’s perfect in every way possible, lacks nothing and it’s not even black and white which makes it pure and natural. Was the author a coward for not helping others with moving the bodies or whatever? No, he was just at work, doing his job. Just like Ozbilici and every other photojournalist in the world.
Sadly, those who live in the comfort of their own room can’t judge or comprehend what happens in these situations, nor can I but at least I am grateful for the truth that we get on these photos. Attacking the photographer for doing his job is idiotic, period.
PS: It’s interesting, by the way, how people wanted, or even desired, new photographs taken during wars and conflicts when Robert Capa was around. Nowadays, people get offended by photos of a guy with a gun over a dead body and they rage all around the Internet, just to later sit down with a sandwich and enjoy a new beheading video from ISIS… “you know, because someone shared it on Facebook”.
Burhan’s awarded photo HERE.