Winyle z PEWEKSU część I

Tym postem zaczynam cykl zdjęć dokumentujących kolekcję moich rodziców. Dla niewtajemniczonych-kiedyś były płyty winylowe (duże, czarne) i odtwarzało się je na gramofonach. Pierwszym zespołem i w zasadzie jedynym, którego płyt jest tak dużo w tej kolekcji są The Beatles. W podstawówce nałogowo słuchałem ich płyt, czego-co dziś wydaje mi się dziwne-wstydziłem się przed kumplami. Może dlatego, że panował kult rapu, hip-hopu i innego umcia-umcia. W każym razie wolałem Beatlesów. Pierwszą piosenką jaką usłyszałem, było Help! i w zasadzie pozostała moją ulubioną jeśli chodzi o lata 60-te. Ale o winylach usłyszałem o wiele później. Zastanawiało mnie, podczas sprzątania pokoju, co tak zbiera kurz na półce :). W każdym razie dzisiaj te płyty wywołują masę wspomnień i żal, że nie żyłem w tamtych czasach. Rodzice opowiadają, że kupowali płyty w Pekeksie, po 7 dolarów jedna, kiedy pensja wynosiła 11 dolarów. Chyba zrobię sobie i przy okazji im prezent na święta i zakupię gramofon w Media Markt za te 200 zł – tylko po to, by posłuchać tych trzasków i szumów, które stwarzają niepowtarzalny nastrój. Jakże prawdziwe wydaje się zdanie, że „dobra muzyka już była zagrana”. A jeśli chodzi o Beatlesów, to Lennona zabił zamachowiec, Geogre Harrison też nie żyje (od 2001 roku), McCartney nagrywa swoje, podobnie jak Ringo Starr. Pytani przez dziennikarzy, jak wspominają tamte czasy…odpowiadają ciszą. A tymczasem ciszę wypełnia lecące z głośników Help!

Ogółem wszystko
Tug of War Paula McCartneya (1982)


Bliżej nie znany mi album zawierający kilka piosenek i zdjęcia wydany w Polsce (data niezn.)
Sgt’s Peppers Lonely Hearts Club Band (1967)



Rubber Soul (1965)
Please Please Me (1963)


Magical Mystery Tour wydane z 24-str. książeczką (1967)








Let It Be (1970)


Płyta George’a Harrisona (1979)


Wnętrza „The Beatles Live at the Hollywood Bowl” (wydane w 1977)
Band on the Run czyli McCartney i Linda (nie Bogusław, jego była żona)-1973
Okładka „Back to the Egg” zespołu Wings w którym grał McCartney (1979)