Noc na wodzie


Postanowiłem zwalczyć w sobie wszystkie lęki i obalić stereotyp, że wieczorem w parku można „dostać w ryja”. Nie zawsze. Co prawda mi się udało tego uniknąć, ale są tacy, co mają inne zdanie na ten temat. Zdjęcie to jak widać kaczka, jedna z około 30, które spłoszyłem podchodząc do brzegu dzisiejszego wieczora w parku obok Białej Fabryki. Szczerze mówiąc wysiadłem z tramwaju przystanek wcześniej dlatego, że zawsze jak przejeżdżałem obok tego miejsca, zawsze wydawało mi się jakimś kontrastem w stosunku do otaczającego je miasta. Pierwsze pomysły jakie przyszły mi do głowy to pstryknąć drzewa, Białą Fabrykę odbijającą się w stawie, jakieś refleksy światła z latarni. No ale właśnie spłoszenie kaczek wywołało fantastyczny efekt. Czarne plamy na złotej wodzie, w której odbijał się budynek to coś wspaniałego. Trochę zawiódł sprzęt dzięki czemu kaczor jest zamazany lekko, ale w tych ciemnościach, przy tej ogniskowej (240 mm) i ruszającej się kaczce tak bywa. Można przestudiować sobie EXIF jak ktoś chce 🙂 Mimo wszystko, zdjęcie nie ma być idealne (choć bym nie pogardził), tylko ma odzwierciedlać nastrój. A nie łatwo jest siedzieć całą noc kuprem na wodzie 🙂

1 thought on “Noc na wodzie

  1. A Karol i Bóg, Bóg i Karol, Karol w Bogu, a Bóg w Karolu – Oboje – widzieli, że zdjęcie jest Dobre!

    Fantastycznie, dzięki
    ps andotacja zdjęcia też się podobać

Komentarze są wyłączone.