Wigilia cz. 1





Zaczynamy od początku czyli od świtu 🙂 W mojej rodzinie zazwyczaj jest tak, że prezenty lecą od rana, bo po co czekać. Na zdjęciach mama z nową płytą Bocellego śpiewającego kolędy (Elvisa lepsze), z kolei tata z albumem krajoznawczym o Rosji. Stół jeszcze nienakryty, ale kot podchoinkowy czuwa nad wszystkim.