Bas.




Zakupiłem sobie gitarę basową. Zawsze uważałem, że w życiu trzeba nauczyć się grać na jakimś instrumencie. Z perkusją nie wyszło bo wielkie to i głośne (chociaż nadal mam szufladę pałeczek i sobie “bębnię” na nogach albo o pady), z fletem w podstawówce to jak każdy-metoda WZWDŚ czyli wyuczyć, zagrać, wyrzucić do śmieci-ale bas to co innego. Na chwilę obecną bez wzmacniacza, bo środki poświąteczne się wyczerpały, ale na wszystko przyjdzie czas (na pełną klatkę i nikonowskie 14-24mm f/2.8 też, kiedyś…ech). Pierwsze co mi przyszło do głowy to wybrzdąkanie “Hey Bulldog” Beatlesów i nawet nawet coś z tego wychodzi 🙂

2 thoughts on “Bas.

  1. Dobrze, że nie fotografowałeś szyjki, bo tam widać firmę, a jako, że jest to pierwszy bas, to zapewne jakiś economic ;P

Komentarze są wyłączone.