Poranna kawa – step by step.










Nie wiem czy można to nazwać fotoreportażem, raczej takim domowym fotostory. W każdym razie, zawsze jak mamy wolny dzień lubimy rozkoszować się każdą pierdołą, ulotną chwilą, której nie wypełnia nauka czy praca. Jedni dosypiają 5 godzin, a co tam. Inni rozwalają się przed komputerem/telewizorem i nie zwracają uwagi na czas („O ku*wa to już 22:00????). A ja wygrzebując się z łóżka, idę do kuchni i zaparzam kawę. Do niedawna była to jakaś tam zwykła sypana (broń Boże rozpuszczalna…fuj!) Jacobs czy coś takiego. Niedawno zaopatrzyłem się w ziarnistą Lavazzę za całe 20 złotych. Świeżo mielona lepsza, pomyślałem. No więc po powrocie do domu wyciągnąłem młynek elektryczny z czasów komuny (albo i pierwszej wojny…kto go tam wie) i zmieliłem sobie garść ziaren. Faktycznie, kawa lepsza. Zdecydowanie nic nie budzi lepiej rano niż zapach świeżo mielonej kawy. Wiem, że to banał, ale ten kto nie czuł jeszcze tego zapachu nie ma prawa się wypowiadać. I nie mówię tutaj o jakimś tam Jacobsie, Tchibo czy Primie. Od dawna mnie kusiło, żeby uwiecznić to na zdjęciach i w końcu się udało. Słoneczko za oknem czyli miłe światło, aparat do łapy i jedziemy. Wszystko zaczyna się od puszki-tu kilka fotek ziaren, bo razem tworzą całkiem fajną fakturę lub chociaż wzorek. Po wybraniu odpowiedniej ilości do zmielenia wrzucamy ziarna do PRL-owskiego młynka i mielemy aż nie będzie słychać szurania kawałków-tylko szum. Wtedy kawa jest dobrze zmielona. Przy okazji towarzyszy nam ten wspaniały zapach. Reszta to gotowanie wody, wsypanie odpowiedniej ilości kawy i zalanie kubka (nie wrzątkiem, gorącą). Znalazłem również coś takiego jak przyprawa do kawy, która składa się m.in. z cukru, cynamonu i wanilii. Niezłe tylko zależnie od gustu, trzeba wsypać albo małą szczyptę, albo całą łyżkę 🙂 Smacznego!!!

PS: definicja kawy z Wikipedii: napój sporządzany z palonych, a następnie zmielonych lub poddanych instantyzacji ziaren kawowca, zwykle podawana na gorąco. Pochodzi z Etiopii, w Europie pojawiła się około XVI wieku. Jedna z najpopularniejszych używek na świecie i główne źródło kofeiny. Działa pobudzająco i orzeźwiająco, przyśpiesza przemianę materii i zwiększa sprawność myślenia. Rocznie produkuje się około 6,7 miliona ton kawy. (polecam poczytać na: http://pl.wikipedia.org/wiki/Kawa )