Czyli SESJA i nauka od świtu (na zdjęciu) do nocy…tylko przysłowiowo oczywiście. Do jedzenia na biurku jest skuwka od długopisu, wczorajsza kawa i ostatnie krople pepsi. Btw kiedyś pepsi była lepsza…cola też. Zmienili recepturę czy jak??? Po cholerę pytam!!!