Wiosna!






Wiosna pełną gębą! W końcu zielono! Obiektywy się cieszą! Minęło trochę czasu odkąd coś wrzuciłem, ale tak to bywa. Odbiegam od ponurych tematów, mam ich powyżej uszu (niestety, telewizja jak widać nie). Taki post jak ten już chyba był, albo mi się myli. W każdym razie co roku w lesie między Justynowem a Gałkówkiem pojawia się biały dywan zawilców. Moją tradycją jest ich podziwianie. Ale nie tylko wpadły mi w oko podczas dzisiejszego pstrykania. Fantastyczne chmury, owady, kwiatki – czyli fotograficzny chillout. Pierwszy raz zamierzam też pokombinować z techniką HDR, zobaczymy co z tego wyjdzie. Jak coś ciekawego to wrzucę.

Każdemu polecam weekendowy wypad do lasu. Świeże powietrze, cisza i spokój, słoneczko. Odpoczynek gwarantowany.