Kwestia czasu / A matter of time

Kilka dni temu odbyła się premiera “Sierpnia Czternastego” Aleksandra Sołżenicyna w przekładzie mojego ojca. Spośród tylu książek, które zostały przełożone przez tatę na polski, ta chyba najbardziej wbiła mi się w pamięć. Nie chodzi mi o treść (szczerze mówiąc…nie czytałem…jeszcze!), ale o wpływ jaki miała na życie mojej rodziny. Sporo czasu zajęło mu przerobienie całego tekstu. Ja kończyłem podstawówkę, on kończył właśnie ową knigę. To, czego nie zapomnę do dziś, to conocne stukanie w klawiaturę przez wiele miesięcy. Nie przeszkadzało mi to zbytnio, a jako młodemu urwisowi, towarzyszyło za to uczucie, że powstaje coś wielkiego. I tak też było. Książka dotyczy ogólnie pierwszej wojny, losów armii gen. Samsonowa oraz tego co się działo w Rosji w owym czasie. Cholernie skomplikowany tekst, długi, trudny. Ale to od tego właśnie dzieła zaczęła się największa pasja Michała B. Jagiełły – operacja łódzka z 1914 roku, wielka bitwa, wiele ofiar i zaskakująco mało wzmianek o tym wydarzeniu. Od tamtej pory obserwuję jak rozwija się projekt “Bitwy łódzkiej 1914r.” i jaką popularność zyskuje na arenie międzynarodowej. Dzięki rozdmuchaniu sprawy ludzie zaczęli dbać o cmentarze wojenne, organizować wystawy, prelekcje, wydawać książki, szukać źródeł. Pamięć wraca, a z nią szacunek i współpraca z Rosją i Niemcami. 
“Sierpień Czternastego” leżał i czekał na wydanie przez wiele lat, w końcu inicjatywę wykazała Oficyna Wydawnicza FOKA i tak oto książka leży w księgarniach. Na zdjęciu od lewej: prof. Andrzej de Lazari oraz Michał B. Jagiełło (cześć tata! :))

Few days ago I was happy to see the premiere of A. Solzhenitsyn’s “August 1914” translated by my father. When I look at all the book my dad translated, this one has a special place on my shelf. I’m not talking about the plot (to b honest…didn’t read it…yet!), but the impact it had on my family. It took a lot of time to finish translating it. When I was heading towards the end of primary school, my dad was heading towards the end of the last chapter. What I remember vividly even today is his tapping the keyboard’s keys…every night for many many months. It wasn’t that disturbing though, but as a youngster I had a feeling that something great is being made. And I was right. The book is mostly about World War I, the fate of general Samsonov’s army and events which took place in Russia at that time. It’s a tough read. But this book somehow marked the beginning of my father’s greatest passion – the battle of Lodz, huge event, thousands of dead soldiers and shockingly very little info being mentioned anywhere. At least at that time. Till this day I stare amazed how fast the project of reminding people what happened near Lodz in 1914 is expanding. People started caring about WWI cemeteries, organising lectures, conferences, exhibitions, writing books, looking for new sources of information. The memory of those who died in 1914 is back, together with the cooperation with Russia and Germany.

Photo: from left prof. Andrzej de Lazari and Michal B. Jagiello (hi dad!)