Powariować / Go nuts

Czwartki mają to do siebie, że nie należą do dni wypełnionych zajęciami. Wręcz przeciwnie! Wyprawiłem się do Justynowa popstrykać las i ogólnie odetchnąć świeżym powietrzem. Następnie gdy oglądałem zdjęcia w komputerze, naszło mnie na zabawę w Photoshopie. Oczywiście wszelkie czernie i biele oraz białe duchowe farfocle to efekt długiego bazgrania, ale ten efekt wiru (fot. 2,3) to jednak nie PS. Co prawda ów wir jest osiągalny w szopie w bardzo prosty sposób, ale ja będąc na miejscu akcji zasmakowałem techniki rzucania aparatem. A raczej machania. Jeżeli weźmiemy aparat z podłączonym jakimkolwiek zoomem i podczas robienia zdjęcia (przydaje się ciut dłuższy czas, na przykład 1/30s.) „odzoomujemy” pierścieniem to uzyskamy fajne 3D-podobne wrażenie na zdjęciu (w PS to się chyba nazywało Radial Blur). A jeżeli podczas robienia zdjęcia przekręcimy aparatem jak kierownicą samochodu, to uzyskamy to co uzyskałem ja. Gorzej jest z dopasowaniem kadru, trzeba kilku minut, żeby wyczuć poziom zdjęcia i utrzymanie obiektu, na który ostrzymy. A jak wszystko cudownie ułoży się w środku kadru, bez żadnych krzywych horyzontów, no to bajka. Generalnie jest to o niebo lepsza zabawa niż 5-sekundowe klikanie w PSie.
Co do zdjęć, cha…pierwsze zdjęcie przedstawia coś w stylu światła w środku lasu, które nie wiem co robi…ale wygląda fajnie :). A reszta to typowe obrazki, ot tak dla jaj.

There’s one cool thing about Thursdays – they’re not filled with classes. So I took some time to visit Justynow (a village where I spend my summer holidays) and took some random pictures. While watching them on my computer, I decided to have some fun with Photoshop. Of course all B&W effects and lightning additions are from PS but not the vortex one which you can see on pics 2 and 3. Well it is easy to make in PS (Radial Blur as far as I remember) but what I did is way more satisfying. The trick is to „throw” your camera while taking the photo. For example, if you have a camera with a zoom lens attached, you can easily get a 3d-like effect by „unzooming” while the camera i shooting (a bit longer shutter is needed, like 1/30s.). Similar thing happens when you turn your camera like a steering wheel – this move creates that photo-whirlpool. The hardest thing is to take a picture and have everything centered and focused, take some time to train. BUT when you’re done, satisfaction guaranteed! Now, as for the pics…first one, I don’t know to be honest, kinda happened. I see it as some mystical light in the middle of the forest finding it’s way to reach every part of it. But looks cool to me. Other two are just random shots with vortex and lightning effects.