Rollercoaster

Powtarzam się, bo zdjęcie podobne do tego już było na moim blogu (chyba…w każdym razie mam wrażenie, że wrzucałem już fotkę tego miejsca). Są to tory tramwajowe przy ulicy Dąbrowskiego, odcinek koło dawnej zajezdni. Wierzyć się nie chce, ale one naprawdę są tak krzywe. Żadnego photoshopa, żadnych przeróbek czy fotomontaży. No, może małe zniekształcenia od teleobiektywu. Ale nieduże. Jazda tramwajem w tym miejscu to prawdziwy rollercoaster. Rzuca na wszystkie strony. Teoretycznie motorniczy powinien utrzymywać maksymalnie 10-20 km/h. Ale jak się trafi jakiś szaleniec-samobójca i poleci te 25…lepiej wtedy nie mieć nic gorącego w ręku. Nie jest to jedyne takie miejsce w Łodzi. Wolałbym jeździć tylko starymi tramwajami, ale po nowych torach, niż coraz to nowocześniejszymi wagonami z telewizorkami pokazującymi od roku to samo i zacinającymi się przy częstych awariach.

I’m repeating myself, because I think I’ve already mentioned this place before. Anyway, this is the Dabrowski St tram line. I know it’s hard to believe it but they really are that crooked. In fact, they’ve been like this for years! No photoshop, no messing with the picture…well maybe some telezoom effects but not that much to make it a lie. All in all, it’s a real rollercoaster. It shakes you like a doll even if the driver obeys the law and slows down to 10 or max. 20 km/h. But if he’s suicidal and goes 25…you should put down your coffee. It’s not the only place in my city, with rails looking like a stock diagram. To be honest, I’d prefer to travel in older trams but on new rails, than in new, super-expensive ones with pseudo TVs that show the same stuff over and over…if they’re not broken.