Lisbon

Na początku września udało mi się zwiedzić trochę Lizbony. Trochę, bo byłem tam tylko tydzień, a jest to spore miasto, nie mówiąc o jego malowniczych okolicach. Kolega z pracy (Portugalczyk) mówił mi przed wyjazdem, że będzie wspaniale i okazało się,[…]

Kontynuuj czytanie …

Linie / Lines

Firmowa impreza w Olsztynie. Wielkim plusem całego wypadu (poza imprezą samą w sobie) było zobaczenie wiosennego Olsztyna, który dopiero przygotowywał się do sezonu letniego. Piwiarnie, lodziarnie i budki z hot-dogami dopiero odkurzały blaty, ale spacerujących nie brakowało. Z racji strachu[…]

Kontynuuj czytanie …

kg.

Udało mi się wyrwać dzień wolny od pracy, a że nie chciałem gnić w Internecie to postanowiłem porobić jakieś zdjęcia. Piękny, sierpniowy dzień, zapowiadane 25 stopni i bezchmurne niebo – ideał. Zapakowałem do plecaka niedawno nabytą Mamiyę RB67 razem z[…]

Kontynuuj czytanie …

6×6 w lesie.

Moja pierwsza rolka Kodakowego Tri-xa, wołanego w Kodakowym HC-110. Jest coś pięknego w zmienianiu filmu w aparacie, siedząc sobie na pniu pośrodku lasu. My first roll of Tri-X, developed in HC-110. There’s something beautiful in changing the film in the[…]

Kontynuuj czytanie …